Aktualności

A SOS: LIDER Z ŁAGISZY WCIĄŻ NIE ZAWODZI

10/09/2023 23:40

Pewna wygrana Łagiszy


SKS Łagisza 4:1 

 

Wielu doświadczonych zawodników wśród gości, do tego ustabilizowana kadra u gospodarzy. Tzw. mieszanka rutyny z młodością. Zapowiadało się dobre widowisko na ul. Parkowej. Takie też było. Wynik wysoki, pewna wygrana gospodarzy, ale być może trochę za wysoki. Goście walczyli, stwarzali sobie sytuacje, niestety jednak trafili na skutecznych do bólu gospodarzy. To co mieli, to wykorzystali i zdobyli kolejne trzy punkty.

Początek meczu pokazał, że gospodarze od początku "nacisną" gości. Piłkarze Łagiszy podeszli groźnie dwa razy pod bramkę gości, ale za trzecim razem Mateusz Keller ładną podcinką trafił do siatki (8 min.). W odpowiedzi Tomasz Tryba oddał mocny strzał zza pola karnego, ale Bartosz Porada popisał się ładną interwencją. W 37 minucie gospodarze przeprowadzili akcję skrzydłem. Jakub Sito dośrodkował w pole karne, bramkarz gości wybił piłkę, ale ta trafiła w głowę Nazara Korolevycha i zrobiło się 2:0. Chwilę potem było już 3:0. Strzałem z bliska popisał się Sito (39 min.). Z trzybramkową zaliczką obie ekipy udały się na przerwę.  

Druga połowa zaczęła się od przewagi gości, którzy musieli zaatakować, by myśleć o wywiezieniu z Łagiszy choćby punktu. W 57 minucie Bartłomiej Musiał pokazał, jak się wykonuje rzuty wolne. Bramkarz gospodarzy rzucił się, ale nie sięgnął piłki. W 60 minucie ładnym wolejem popisał się Mateusz Lipkiewicz, ale bez efektu bramkowego. W 65 minucie do wrzutki wyskoczył bramkarz gości i Przemysław Wiśniewski, górą w tym pojedynku był gracz miejscowych i zrobiło się 4:1. W 71 minucie pognał na bramkę gości Mukhamedali Auyelbek i popisał się ładnym strzałem, ale Bartłomiej Będkowski obronił. W 75 minucie ładną główkę Volodymyra Ostroushki broni Będkowski. W końcówce jeszcze Kamil Batóg uderzył, ale piłka poleciała wysoko nad poprzeczką (81 min.). Nic już więcej się nie wydarzyło i gospodarze mogli odtańczyć na środku boiska zwycięski taniec.

 

SKS ŁAGISZA - RKS ZAGŁĘBIE DĄBROWA GÓRNICZA   4:1 (3:0)

Keller 8, Korolevych 37, Sito 39, 65 minuta Wiśniewski - Musiał 57 (wolny)

źródło: własne, RaSa

foto: lokalnapilka.pl / RaSa